Relacje

W dobrym kierunku – Relacja z konwentu Ruda Mithrilu "W kopalniach Morii"

W telegraficznym skrócie – pierwsza edycja Rudy Mithrilu była umiarkowanie poprawnym, kameralnym konwentem, z dużymi ambicjami, na który nikt właściwie nie przyszedł. Ludzie się rozmyli po trzech budynkach przygotowanych pod imprezę, brakowało gości i też występowały potknięcia organizacji. Po kuble zimnej wody na głowę, ekipa z Rudy Śląskiej wyciągnęła lekcje z pierwszej edycji i przemyślała co można poprawić. Naniesione zmiany poprawiły jakość imprezy, jednak jak bardzo?

Konwent odbył się w tym samym miejscu co jego zeszłoroczna edycja, czyli w Miejskim Centrum Kultury im. Henryka Bisty w Rudzie Śląskiej. Aby się tam dostać ludzie musieli dojeżdżać pociągami do Gliwic lub Katowic, skąd czekała ich przesiadka na komunikacje miejską w kierunku dzielnicy Nowy Bytom. Niemniej jednak lwia część osób wybierała dojazd samochodami. Teren imprezy znajdował się dość blisko sklepów, gdzie można było kupić niezbędne rzeczy, natomiast dla tych osób, którzy oczekiwali czegoś więcej – mogli posilić się w pubie Druid (znajdującego się dosłownie przy budynku), gdzie za rozsądną cenę można było się dobrze najeść. Organizatorzy nie chcieli popełnić błędów poprzedniej edycji, przez co wszystkie atrakcje znajdywały się w budynku MCK, a do spania dla przyjezdnych oddano teren szkoły podstawowej znajdujący się bardzo blisko konwentu.

Wydarzenie rozpoczęło się w piątek wieczorem w dosyć nietypowy sposób – mowa tutaj o koncercie zespołu Percival Schuttenbach. Również następnego dnia w Guido grał tam Żywiołak. Równolegle do Żywiołaka na terenie MCK grała Cronica, czyniąc tę imprezę gratką dla fanów muzyki folkowej. Na dodatkową uwagę zasługuje fakt, że uczestnicy mieli tańsze bilety wstępu, gdy wstęp na koncerty w Zabrzu był ogólnodostępny. Organizatorzy pofatygowali się o specjalne kody rabatowe dla konwentowiczów dla aplikacji Uber, żeby ci mogli wrócić do szkoły konwentowej lub do swoich domów za niższą cenę, działanie to zasługuje to na plus. Również jest to prawdopodobnie pierwsze takie zastosowanie tego typu usług na konwentach w Polsce i można liczyć na to, że takie działania znajdą naśladowców.

Na terenie konwentu odbywały się spotkania autorskie między innymi z grupą filmową Darwin, znaną dobrze z ich działalnością na YouTube, rysowniczka Ilona Myszkowska znana jako „Kobieta Ślimak”, czy Piotr i Michał Cholewa. Nie zabrakło tendencyjnych dla konwentów rozrywek takich jak: sale RPG, gry planszowe czy blok mangi i anime. Ludzie chętnie brali udział w zabawach związanych z konwencją, gdzie można było zdobywać walutę konwentową – tytułową rudę mithrilu. Ludzie wygłupiali się, postowali selfie, czy gonili za pandą aby walczyć o nagrody, pośród których znajdowały się bryłki węgla, gry planszowe, a nawet autorskie show przygotowane przez twórców na DVD pod tytułem "Przegrałem".

Nie ma róży bez kolców, prawda? Prawdopodobnie tak, jednakże organizatorzy starali się aby ich potknięcia, były możliwie jak najmniejsze jak się tylko da. Niestety, nie ważne jak bardzo organizatorzy by się starali, nie da się zadowolić każdego, przez co przebąkiwały się skargi na temat budynku szkoły przystosowanego do spania, w którym miałoby być zimno, oraz nie było gdzie się umyć. Pokaz cosplay starał się trzymać pewnego poziomu postawionego przez organizację. Oczywiście były drobne problemy z czasem, chociażby oczekując na werdykt jury, ale twórcy starali się zabawić ludzi puszczając filmy powiązane z działalnością klubu "Ruda Mithrilu". Właściwie duży nacisk tej edycji konwentu poszedł na rzeczy powiązane z sztuką, gdyż oprócz cosplay'u na scenie mogliśmy podziwiać grupę RubiRin z Śląskiego Klubu Fantastyki, a nawet pójść na nimi wernisaż Lilianny Dmytrek – autorki grafik konwentowych.

Jeżeli jako punkt odniesienia wziąć poprzednią edycję Rudy Mithrilu do obecnej, to nie ma porównania. Ekipa z Rudy Ślaskiej sumiennie wzięła się za siebie i dołożyła wszelkich starań, aby pokazać się w jak najlepszym świetle. O ile organizacja nie osiądzie na laurach ma prawo powalczyć o to, aby zabłysnąć na konwentowej mapie Polski. Nie mniej jednak, szok najbardziej pozytywny oraz udany sposób aby zacząć konwentowy rok 2017, który miejmy nadzieje, że odrodzi w podobne imprezy jak ta w Rudzie.
KOMENTARZE (0) Zaloguj się aby dodać komentarz. Nie masz konta? Zarejestruj się!
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.
  • Konwenty
  • ??widkon
  • Whomanikon
  • Pyrkon 2017
  • Konferencja Demonologiczna
  • Die?? Darmowego Komiksu
  • Let's play Cz??stochowa
  • Cytadela
  • Fantasmazuria 2017
  • Fornost 2017
  • NiuCon
  • Zakonki
  • Twierdza
  • Gildia Society
  • Rzesz??w by Night

Copyright © 2004-2017 Bestiariusz.pl. Wszelkie prawa do treści, grafiki oraz zdjęć dostępnych na stronie są zastrzeżone na rzecz Bestiariusz.pl lub odpowiednio na rzecz podmiotów, których materiały są udostępnianie na podstawie współpracy z Bestiariusz.pl.

Teraz jest 28 mar 2017, 03:17 — Strefa czasowa: UTC + 1
Engine: NERV 4.0 BETA
Warunki użytkowaniaPolityka prywatnościUsuń ciasteczka