Relacje

Constar 2007 - relacja

Na tegoroczny Constar jechałem bez specjalnych oczekiwań. Ot miałem spotkać się ze znajomymi, w środku konwentu pójść na wieczorną imprezę i nie spać w niemożliwym ścisku jak to zdarzało się w tej szkole. Dlatego miło rozczarowałem się, gdy na konwencie spędziłem więcej czasu niż planowałem a on sam miał mi dużo do zaoferowania. No, ale po kolei…

Do Krakowa przyjechałem godzinę przed oficjalnym rozpoczęciem konwentu, a półtorej przed rozpoczęciem programu. Zdziwiłem się, gdy przy akredytacji nie zastałem żadnej kolejki. Pewnie dlatego, że akredytowały 4 osoby, a nie jak przy innych konwentach 2 czy nawet 1. Przy wejściu dostawaliśmy schludny informator, bardzo ładny identyfikator ze smyczą X-boxa i parę reklam.

Sporą ilość ludzi irytował brak miejsca na podpisanie się na identyfikatorze, inni narzekali na brak rozróżnienia twórcy programu od zwykłego uczestnika innym kolorem identyfikatora… Jak widać ludzie potrafią przyczepić się wszystkiego. Mi osobiście identyfikator bardzo się podobał i jedynym mankamentem była gumowa smycz która po dłuższym czasie noszenia na szyi irytowała strasznie.

Po przejściu akredytacji, trzeba było znaleźć sobie miejsce do spania. O ile na początku nie było to problemem, tak później robiło się coraz gorzej. Szkoła w której odbywał się konwent ma ten minus, że do największych nie należy. Tak że około 450 osobowy tłum miał problemy z pomieszczeniem się w salach. Organizatorzy dość szybko zareagowali umieszczając sporo osób w sali gimnastycznej, która była przewidziana na pokazy, przenosząc same pokazy do Games Room’u.

Sama szkoła była w nienajgorszym stanie. WC były czyste, a w kabinach zawsze znajdował się papier toaletowy. Jedynym nieporozumieniem było umieszczenie damskiej toalety w męskiej i na odwrót – kobieta wchodząc do WC widziała pisuar ale nie miała lustra, mężczyźni dostali lustro, lecz nie mogli na szybko skorzystać z pisuaru. Drodzy organizatorzy, skoro WC mają swoje oznaczenia to czemu zmieniliście je na siłę??

Sam program konwentu już od początku zapowiadał się smakowicie. 3 bloki wypełnione po brzegi prelekcjami, konkursami i spotkaniami z autorami. Ogólnie na uczestników czekało 126 godzin + 8 LARP’ów , parę pokazów i turniej Crystalicum. Jedynym minusem było nie rozdzielenie bloków tematycznie, przez co człowiek taki jak ja chodzący głównie na konkursy musiał biegać po szkole żeby zdążyć na zaznaczone przez siebie punkty programu.

Konwencją tegorocznego Constaru był mrok. Na szczęście nikt nie potraktował tego poważnie, całość była z przymrużeniem oka i z dużą dawką śmiechu. Jedynie irytujące był ociekający mrok w nazwach punktów programu które z tym mrokiem nie miały nic wspólnego. Niektórzy chyba na siłę wciskali słowo mrok do nazwy swojego punktu programu byle by go organizatorzy przyjęli.

Jeśli komuś program w jakiejś porze nie pasował, mógł udać się w dwa miejsca uciech. Pierwszym z tych miejsc był oczywiście Games Room, który jest już standardem na konwentach. Na Constarze GR nie powalał. Ilość tytułów była dość skromna, miejsca nie za dużo, a gier nie można było wynosić z sali. Mimo to, można było się w GR bawić dobrze, a fakt że był otwarty 24h na dobę uznaję za wielki plus.

Drugim miejscem w którym można było przesiedzieć nieciekawe dla nas punkty programu była sala z X-boxem 360. Nowością na konwencie taka sala dla mnie nie jest, więc zawitałem tam tylko parę razy. Za każdym razem gdy się tam pojawiałem widziałem mały tłok kłębiący się przy konsolach. Sam nie skusiłem się, choć np. Guitar Hero wyglądał bardzo ciekawie.

Gdy wracałem do domu z Constaru, nie byłem nawet wybitnie zmęczony. To niestety o czymś świadczy. Konwent uważam za bardzo fajny, jednak nie należy on do tych które wyciskają ze mnie siódme poty i sprawia że sen po godzinie dziennie to akurat tyle żeby wyrobić się na wszystkie punkty programu. Jednak to kwestia subiektywna, bo sam konwent zorganizowany był naprawdę bardzo dobrze. Za rok na pewno wybiorę się do Krakowa na Constar i mam nadzieje, że będzie lepszy niż w tym roku.


Redakcja serwisu Bestiariusz dziękuje organizatorom za nawiązanie współpracy.
KOMENTARZE (5) Zaloguj się aby dodać komentarz. Nie masz konta? Zarejestruj się!
Diabellus 10 maja 2007, 18:45
Sprzeczne pod jakim względem? Czytałem 2 inne relacje z Constaru, poza rzeczami subiektywnymi wszystko się zgadza. Więc o so chosi?
~majka 8 maja 2007, 23:15
co do kibelków: po prostu było koedukacyjnie
może to był dowcip?

niech mi ktoś wyjaśni, dlaczego relacje z konwentów są tak beznadziejnie sprzeczne?
Diabellus 8 maja 2007, 07:25
Bralem udzial tylko w jednym larpie, wiec nie bardzo moge sie wypowiadac jak wypadly. Oczywiscie bralem udzial w GS'ach ;) . Ale to moge ci na gg opisac.
~Misiekh 7 maja 2007, 17:35
A jak LARPy wypadły? :) Bo miał być chyba LARP GSowy? O czym był? :) (Takie zawodowe zainteresowanie ;) )
~Irmina 6 maja 2007, 12:32
kochanie, cóż za wyborne słownictwo wkrada się się w tą jakże interesującą recenzję... :D
  • Konwenty
  • Fantasmagoria
  • Kawaii Time
  • Festiwal Fantastyki Cytadela
  • Sakurakon IV
  • Nyskon 2018
  • Magnificon EXPO
  • Dni Fantastyki 2018
  • Nejiro 9
  • Polcon 2018
  • NiuCon 2018
  • Zakonki 2018
  • Gildia Society

Copyright © 2004-2019 Bestiariusz.pl. Wszelkie prawa do treści, grafiki oraz zdjęć dostępnych na stronie są zastrzeżone na rzecz Bestiariusz.pl lub odpowiednio na rzecz podmiotów, których materiały są udostępnianie na podstawie współpracy z Bestiariusz.pl.

Teraz jest 19 lut 2019, 11:28 — Strefa czasowa: UTC + 1
Engine: NERV 4.0 BETA
Warunki użytkowaniaPolityka prywatnościUsuń ciasteczka