Relacje

Porytkon 2007 - okiem organizatora.

Gdy kończy się konwent, większość ludzi uważa, że organizator nie powinien wypowiadać się pochlebnie o imprezie, bo nie wypada. Inni zaś twierdzą, że pisanie głośno o swoich błędach to frekwencyjne samobójstwo na przyszły rok. Ja natomiast uważam, że na wszystko da się spojrzeć z boku, i temu ma służyć ten tekst. Mam nadzieje że przybliży on choć trochę tym, co nie byli na konwencie, jak przebiegała nasza impreza.

Na początek wypada wspomnieć o lokalizacji. Po pierwsze- Racibórz. Zapomniane przez Boga małe miasteczko. Ciężko z dalsza dojechać, z bliska połączenia świetne. Tak się niestety ułożyło, że musieliśmy tam konwent zrobić przy samej szkole, co jednak wyszło na plus. A szkołę mieliśmy dużą. O wiele większą niż wymagana na nasze potrzeby. Bo miejsca na uczestników było jeszcze dużo w salach sypialnych. Jeśli nie znajdziemy na przyszły rok w Sosnowcu szkoły o podobnym standardzie wielkości, zostajemy w Raciborzu w tym samym budynku.

Następną rzeczą, która mi się nasuwa na język, jest frekwencja. Niestety, jako organizatorzy spodziewaliśmy się trochę więcej. Wypadło tego ponad 100 osób, nie wiem dokładnie ile. Często przez tak małą frekwencję korytarze świeciły pustkami, a na co ciekawszych punktach programu było mało ludzi. Cóż, miejmy nadzieje że dobre w większości wypadków wypowiedzi na temat naszego konwentu przyciągną więcej ludzi.

Zaraz po wejściu na konwent każdy dostawał identyfikator oraz informator. Identyfikatory były zrobione na twardym papierze, nielaminowane. Dostawało się tasiemkę i wieszało się go na szyi albo przywiązywało do ręki. Rozwiązanie takie było po prostu ekonomiczne, co by jednak nie było – za rok identy postaramy się mieć lepsze. Sam informator to nasza duża wpadka. Nie dość, że brzydka okładka, to dodatkowo spieprzony skład. Oczywiście można się tłumaczyć, że projekt okładki nie został wykonany na czas, czy że osoba od składu informatora nawaliła jakiś czas przed konem. Postaramy się w przyszłym roku dać Wam informator z ładną okładką i porządnie złożony.

Program, to rzecz najbardziej kulejąca na naszym konwencie. Głównie sala prelekcyjna. Ma to kilka powodów. Po pierwsze, ilość zgłoszonych prelekcji była zatrważająco mała. Po drugie, organizator, zajmujący się programem, nagle umilkł. W ten oto sposób zamiast odpowiedzialnego za to orga, program musiał układać koordynator. Dzięki temu w programie prelekcyjnym pojawiło się parę zapchaj-dziur. Jedni na te zapchaj dziury strasznie narzekają... ale ludzie, czy według Was lepiej, żeby było puste pole w tym miejscu? Chyba raczej nie.

Bardzo udaną rzeczą był blok M:tG. Ogólnie osoby które przyszły na magica, stanowią około 1/5 konwentowiczów. Za rok postaramy się, żeby ten blok był jeszcze lepszy i bardziej obfity w nagrody sponsorowane. Natomiast kompletny niewypał to były turnieje w konfrontacje. Przyciągnęły bodajże 4 osoby. Za rok bardziej przyłożymy się do turnieju jakiegoś bitewniaka…

Hitem konwentu była sala gier muzycznych. Panowie z serwisu krokmania, mimo małego zgrzytu sprzętowego z naszej strony, doskonale sobie poradzili. Cały czas było widać, jak ktoś śpiewa przy ustawionym na korytarzu UltraStarze, a przechodząc koło DDR’a było słychać głośne tupanie. Anime Room też wypadł niczego sobie, a szczytem był konkurs na Hentai Night, polegający na podkładaniu głosów pod Hentai. Większość ludzi płakała ze śmiechu.

Blok konkursowy to coś, co S.O.G. mógł by zrobić praktycznie sam. Na szczęście nie zrobił wszystkiego sam, dlatego też była jakaś różnorodność wśród konkursów. Dodać muszę, że nagrody były różne, ale dla każdego coś ciekawego się znalazło. No i przede wszystkim były warte stawania w szranki. Gdy o 22 kończył się program w Sali konkursowej i prelekcyjnej, zaczynały się LARP’y. Zdecydowaliśmy w tym roku, że nie ma co robić więcej niż 1 LARP’a dziennie. Jak widać, było to dobre rozwiązanie. Pierwszy LARP zgromadził 26 osób, drugi zgromadził tych osób bodajże 10 (na przewidziane odpowiednio 25 i 10 miejsc).

Niewypałem okazał się Extremalny Puchar Misia Gry. O ile pierwszej nocy mieliśmy jakieś sesje rozgrywane, tak do końca wytrwało 2 MG. Suma summarum, poziom tych MG nie był na tyle wysoki, żeby któryś z nich mógł dostać puchar. Zobaczymy za rok, może ten punkt przyjmie się trochę lepiej. Ja już w głowie mam parę pomysłów jak zachęcić ludzi do brania w nim udziału… Prawie tak samo mocno jak EPMG zawiódł Games Room. Gier w nim za dużo nie było, nie były to gry imponujące. Dodatkowo w nocy obsługa gdzieś znikała. Z tym postaramy się coś zmienić, ale niczego nie obiecuję…

Wielkie pochwały należą się Adonowi za zorganizowanie bufetu z baru Agatka. Bufet był tani, smaczny i blisko z każdego miejsca w szkole. Jeśli zostaniemy w Raciborzu, bufet będzie taki sam, jeśli nie lepszy.

Podsumowując: Porytkon 2007 nie był konwentem, któremu się wszystko udało. Ale za to był konwentem, który bardzo dobrze rokuje na przyszłość. Mamy zawiązane już pierwsze, niemalże stałe znajomości, które na pewno w przyszłym roku zaprocentują. I dołożymy wszystkiego, aby Porytkon 2008 był lepszym konwentem od poprzednika. Na koniec chciałem podziękować ekipie serwisu Krokamnia, Trollowi, sklepowi Bard, sklepowi Mgła, sklepowi Rebel, prelegentom, obsłudze technicznej i oczywiście szarym uczestnikom konwentu. Bez Was tego konwentu by nie było.
KOMENTARZE (1) Zaloguj się aby dodać komentarz. Nie masz konta? Zarejestruj się!
naimad 22 lip 2007, 15:42
Co tu dużo mówić - porządnie napisana relacja. Na Porytkonie niestety nie byłem, ale dołożę wszelkich starań, by pojawić się tam za rok. No i mam nadzieję, że zobaczymy na Bestiariuszu więcej takich tekstów w Twoim wykonaniu, Diable :)
  • Konwenty
  • Fantasmagoria
  • Kawaii Time
  • Festiwal Fantastyki Cytadela
  • Sakurakon IV
  • Nyskon 2018
  • Magnificon EXPO
  • Dni Fantastyki 2018
  • Nejiro 9
  • Polcon 2018
  • NiuCon 2018
  • Zakonki 2018
  • Gildia Society

Copyright © 2004-2019 Bestiariusz.pl. Wszelkie prawa do treści, grafiki oraz zdjęć dostępnych na stronie są zastrzeżone na rzecz Bestiariusz.pl lub odpowiednio na rzecz podmiotów, których materiały są udostępnianie na podstawie współpracy z Bestiariusz.pl.

Teraz jest 20 kwi 2019, 20:17 — Strefa czasowa: UTC + 1
Engine: NERV 4.0 BETA
Warunki użytkowaniaPolityka prywatnościUsuń ciasteczka